poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Idą, idom, czy może ido?



Przygotowując ostatnio dzieci do konkursu recytatorskiego, „rzucił mi się w uszy” pewien problem. Postanowiłam zwrócić uwagę rodziców, jak również koleżanek nauczycielek na poprawną wymowę samogłosek nosowych ą i ę. Niestety, często nawet na konkursach słyszy się hiperpoprawną (doliterową), a więc błędną wymowę obu głosek. Samogłoski nosowe ę, ą wymawiane są tylko przed spółgłoskami szczelinowymi (s, z, ś, ź, sz, ż, w, f) oraz na końcu wyrazów (np. wąs, wąż, mięso, kąśliwy, idą). W innym sąsiedztwie fonetycznym, mianowicie przed spółgłoskami zwartymi i zwarto- szczelinowymi, rozpadają się na dwie głoski, samogłoskę ustną i spółgłoskę nosową, która pod względem miejsca artykulacji dostosowana jest do następnej spółgłoski.
Najogólniej mówiąc:
  • na końcu wyrazów [ę] brzmi jak [e] lub lekko „zanosowane” [ę]. Nie jest to jednak pełna nosowość.
  • przed [ł] i [l], [ę] i [ą] wymawiane jest bez nosowości lub z lekką nosowością. Brzmią jak [eł] i [oł] np. [wźął/wźęła]
  • z kolei samogłoska ą  znajdująca się na końcu wyrazu (w wygłosie) zachowuje nosowość. Wymowa w tej pozycji om, o np. [śedzom] lub [śedzo] jest niepoprawna.
A dla chcących sprawdzić swoją dykcję rewelacyjne „Wierszyki łamiące języki” Małgorzaty Strzałkowskiej

„KUBUSIOWI”

W grząskich trzcinach i szuwarach
kroczy jamnik w szarawarach,
szarpie kłącza oczeretu
i przytracza do beretu,
ważkom pęki skrzypu wręcza,
traszkom suchych trzcin naręcza,
a gdy zmierzchać się zaczyna
z jaszczurkami sprzeczkę wszczyna,
po czym znika w oczerecie
w szarawarach i berecie....

TRZYNASTEGO, W SZCZEBRZESZYNIE

Trzynastego, w Szczebrzeszynie
chrząszcz się zaczął tarzać w trzcinie.
Wszczęli wrzask Szczebrzeszynianie:
-  Cóż ma znaczyć to tarzanie?!
Wezwać trzeba by lekarza,
zamiast brzmieć, ten chrząszcz się tarza!
Wszak Szczebrzeszyn z tego słynie,
że w nim zawsze chrząszcz BRZMI w trzcinie!
A chrząszcz odrzekł nie zmieszany:
-  Przyszedł wreszcie czas na zmiany!
Drzewiej chrząszcze w trzcinie brzmiały,
teraz będą się tarzały.

Życzę sukcesów!

środa, 9 kwietnia 2014

Kolejne zabawy i ćwiczenia wspomagające rozwój narządów artykulacyjnych i mowy




Proponuję kolejną porcję zabaw stymulujących rozwój aparatu artykulacyjnego lub/i korygujących. Tym razem kilka ćwiczeń podniebienia miękkiego, szczęki dolnej (żuchwy) oraz wzmacniających pierścień zwierający gardło. Są to ćwiczenia szczególnie przydatne w przypadku, gdy dziecko nosuje. 
Jeśli dziecko nie bardzo chce ćwiczyć „dla samego ćwiczenia” wówczas pretekstem może być obrazek, wierszyk, piosenka, widziane zwierzątko, obejrzana bajka itp.

Wszystkie ćwiczenia podniebienia  miękkiego należy wykonywać przy szeroko otwartych ustach!
·         „gulgotanie”- naśladowanie odgłosów płukanego gardła,
·         „gęganie” naśladowanie odgłosów gęsi,
·         szczekanie „hau- hau”,
·         „chrumkanie” - świnka „chrum- chrum”,
·         ziewanie przy nisko opuszczonej szczęce,
·         wdechy przez nos i wydechy przez usta,
·         wdychanie powietrza przez usta przy zakrytym nosie,
·         wdychanie powietrza przez nos przy zamkniętych ustach,



Ćwiczenia żuchwy:
·         żucie "na sucho" lub czegokolwiek, np. skórki chleba, marchewki itp.,
·         opuszczanie i podnoszenie szczęki dolnej,
·         przesuwanie szczęki dolnej na boki (w prawo i lewo),
·         wysuwanie szczęki dolnej do przodu i cofanie jej.


Ćwiczenia wzmacniające pierścień zwierający gardło:
·         dmuchanie przy zakrytym nosie,
·         kaczka „kwa- kwa” (na szerokim uśmiechu),
·         chrapanie (przez sen),
·         ziewanie,
·         masaż podbródka,
·         opadanie żuchwy i szybkie jej unoszenie,
·         kasłanie przy wysuniętym języku- „kłaczek":),
·         połykanie picia przy zatkanym nosie.

czwartek, 27 marca 2014

Zabawy i ćwiczenia wspomagające prawidłowy rozwój mowy



Pisałam już wcześniej o rozwoju mowy dziecka i czynnikach, od których zależy. Przypomnę, że oprócz właściwej percepcji słuchowej, w skład której wchodzi słuch fizjologiczny, słuch fonemowy (inaczej mowny), pamięć słuchowa, umiejętność kojarzenia, wpływ na właściwy rozwój mowy ma ogólny rozwój intelektualny oraz sprawność narządów artykulacyjnych. Dziś proponuję kilka zabaw i ćwiczeń oddechowych oraz warg i języka. Pomogą one usprawnić aparat artykulacyjny, a co za tym idzie, wpłyną na prawidłowy rozwój mowy. Ćwiczenia należy powtarzać do momentu opanowania. Dobrze jest ćwiczyć przed lustrem, przynajmniej po 5 minut dziennie, ale można też bawić się na wiosennym spacerze.
Ćwiczenia oddechowe:
·         wciąganie powietrza nosem i wolne wydmuchiwanie ustami,
·  nadymanie buzi i przepychanie powietrza przy zamkniętych ustach- „śliweczka”,
·         zdmuchiwanie kartki, piórka itp. ustami, przez rurkę,
·       dmuchanie na wiatraczek, na płomień świecy, na „dmuchawiec”, na mydlane banki itp.,
·        wąchanie kwiatów prawdziwych i na niby,
·         wdech z unoszeniem ramion do góry, wydech z opadaniem ramion,
·         dmuchanie w gwizdek,
·         nadmuchiwanie balonika,
·         chuchanie np. na dłonie,
·         dmuchanie, na kartkę papieru,
·         długie syczenie węża, szum wiatru, szczekanie psa itp.,
·         naśladowanie dźwięków z otoczenia: pociągu, karetki, „policji”,
·         naśladowanie śmiechów (cienko, grubo) „pani, pana, dziecka”- ha ha, ho ho, hi hi.
Ćwiczenia warg i języka:
·         „dzióbek” (ściskanie i rozluźnianie ust),
·         „uśmiech” (wargi szeroko rozciągnięte),
·         zaciskanie warg,
·         nakładanie wargi dolnej na górną i górnej na dolną,
·         lekkie „nagryzanie” zębami dolnej i górnej wargi,
·         „balonik”- nadymanie policzków i przebijanie go palcami,
·         „chomik”- wypychaniem językiem policzków,
·         „parskanie wargami jak konie”,  
·         „jadące konie” – kląskanie językiem o podniebienie,
·         „warczenie motoru”,
·         zlizywanie czekolady, dżemu, miodu, musu owocowego itp. z łyżeczki,
·         oblizywanie ust (posmarowane jw.), najpierw górna warga, później dolna,
·         lizanie lizaka itp.,
·     przesuwanie językiem po górnej wardze, od lewego do prawego kącika ust, potem po dolnej od prawego do lewego,
·         wysuwanie i chowanie języka,
·         wykładanie języka do nosa i brody,
·         „łopata”- wystawianie szerokiego języka,
·         „ślizgawka”- przesuwanie językiem po podniebieniu,
·        dotykanie czubkiem języka różnych miejsc w jamie ustnej, liczenie zębów, itp.,
·         robienie rurki z języka,
·         picie z użyciem łyżeczki, rurki.


Życzę miłej zabawy.

czwartek, 13 lutego 2014

Sześciolatek w szkole


Kiedy dziecko jest gotowe do rozpoczęcia nauki w szkole?


Od dziecka rozpoczynającego naukę szkolną oczekujemy:
 ·         umiejętności w zakresie czynności samoobsługowych,
·         radzenia sobie w typowych, codziennych sytuacjach,
·         rozumienia, że trzeba dbać o swoje zdrowie,
·         umiejętności porozumiewania się, w tym zadawania pytań i słuchania odpowiedzi, a także przywitania się, przedstawienia, zaproszenia dzieci do zabawy, zwrócenia się o pomoc,
·         zabawy w dziecięce gry i stosowania się do ich reguł,
·         współdziałania z rówieśnikami i z dorosłymi,
·         wytrwałości w realizowaniu zadań i własnych pomysłów,
·         przygotowania do nauki czytania i pisania – zainteresowania książeczkami, opowiadania historyjki obrazkowej,
·         dzielenia słów na sylaby, dobrej koordynacji ruchowej i sprawności ręki (rysowanie, lepienie z plasteliny, wycinanie),
·         przygotowania do nauki matematyki – porównywania liczebności i wielkości przedmiotów, liczenia, dodawania i odejmowania na konkretach, określania położenia przedmiotów oraz lewej i prawej strony, rozumienia kolejności pór roku, dni tygodnia i miesięcy,
·         otwartości na nowe sytuacje i nowe doświadczenia oraz odporności
w trudnych sytuacjach

A zatem, sześciolatek jest gotowy do nauki w I klasie szkoły podstawowej, jeśli posiada umiejętności oczekiwane od dzieci kończących przedszkole, jest zainteresowany szkołą, stara się być wytrwały w podejmowanych zadaniach. Jeśli mamy wątpliwości, czy nasze dziecko sprosta powyższym wymaganiom, należy udać się po pomoc do najbliższej poradni psychologiczno- pedagogicznej.  Opinia poradni jest konieczna, jeśli okaże się, że dziecko powinno być odroczone od obowiązku podjęcia nauki w wieku 6 lat.

niedziela, 12 stycznia 2014

Czy to tylko katar, czy nosowanie?



Często spotykam się z trudnością polegającą na odróżnieniu przez rodziców zwykłej, przejściowej  niedrożności nosa, spowodowanej katarem, od nosowania. Zazwyczaj wydaje im się, że „samo przejdzie” albo przyzwyczajają się do nieprawidłowej barwy głosu dziecka.
Rynolalia
, inaczej nosowanie (może być otwarte, zamknięte lub mieszane), to zaburzenie brzmienia mowy polegające na tym, że głoski wymawiane są z silnym nosowym zabarwieniem. Słuchowo odbieramy je właśnie jako „mówienie z zatkanym przez katar nosem”. Za taki stan rzeczy odpowiedzialność często ponoszą przerośnięte migdały, rozszczep podniebienia lub słabe funkcjonowanie mięśni podniebienia miękkiego. Czasami mija po usunięciu przyczyny, jednak zwykle potrzebna jest pomoc logopedy. Zdarza się bowiem często, że po okresie poprawy, bezpośrednio po zabiegu, „brzydka barwa” wraca.
Warto wiedzieć, że głosek nosowych w języku polskim jest 6: ą, ę, m, m’, n, ń. Głoski nosowe, to głoski, przy których wymawianiu języczek jest opuszczony, dzięki czemu część wydychanego powietrza trafia do jamy nosowej. W praktyce czysto wymawiane samogłoski nosowe „ą, ę” spotyka się bardzo rzadko. W większości przypadków są one realizowane za pomocą dyftongów „om, on, em, en” , jako „o” lub „e” połączone ze słabo artykułowaną głoską opisywaną jako niezgłoskotwórcze „u”. Wszystkie pozostałe, to głoski ustne, przy których wymawianiu języczek jest podniesiony, dzięki czemu całe wydychane powietrze trafia do jamy ustnej. Ćwiczenia logopedyczne mają na celu nauczenie kierowania powietrza przez nos tylko w czasie wymawiania głosek nosowych ą, ę, m, m’, n, ń. Ćwiczenia rozpoczyna się od swobodnych wdechów nosem przy zamkniętych ustach. Poprawność wymowy spółgłoski nosowej m sprawdza się za pomocą czucia wibracji skrzydełek nosa i lusterka podstawionego pod nos- przy m powinno  pokryć się parą. Następnie ćwiczymy m w sylabach ma, mu, mo, me, my- m wymawiamy przeciągle. Potem pracujemy na wyrazach. Uważamy, by nazalizacji nie ulegały głoski sąsiednie. Według takiej samej metody pracujemy nad n, ą i ę. W domu od najmłodszych lat dbamy o prawidłowe oczyszczanie nosa w czasie kataru (nie wciągamy!). Bawimy się udając z dzieckiem chrapanie, chuchanie, kaszlenie, przełykanie powietrza, „gulgoczemy wodę” w ustach itp. Zawsze zwracamy uwagę na prawidłowy tor oddechowy dziecka- przez nos!
W razie wątpliwości lepiej poradzić się logopedy lub/i laryngologa.

poniedziałek, 23 grudnia 2013

Wesołych Świąt!

Z okazji świąt Bożego Narodzenia życzę spokoju, miłości, dużo czasu dla siebie i najbliższych oraz dzieci grzecznych jak aniołki.